Od jakiegoś czasu kolekcjonuję aparaty. Tak się fajnie składa, że eBay jest miejscem gdzie można znaleźć niezłe perełki, za fajne pieniądze. Po tym jak dostałem od kolegi Kodaka Brownie Six 20, postanowiłem kupić takiego dla siebie. Po prostu zakochałem się.
Poszukałem na eBayu, i znalazłem egzemplarz za jedyne 99 centów amerykańskich. Aukcja się rozpoczęła. Ostatecznie kupiłem go za 2 dolary. Licytowałem tylko ja. Dwa dolce za aparat i 40 za wysyłkę. Niezły deal. Ale co tam.
Więc, jak już zamówiłem i zapłaciłem, to czekaniu nie było końca. Obawiałem się nawet, czy aparat został wysłany w ogóle. Nie odpowiadali na maile.
Po czterech tygodniach, dostaję paczkę, dzień przed Wigilią. Ha.
Otwieram w niesamowicie wielkim podnieceniu, oddech miałem szybki jak w biegu na 1500m. Więc otwieram, a do uszu dochodzi mnie jakiś dziwny brzęk, i grzechotanie. Otwieram dalej i znajomy kształt Bull's Eyea wyłania się z pod styropianu, a obok niego jakieś pudełko. Nic to. Patrzę dalej, a Kodak popękany. ręce mi opadły, zawiodłem się jak cholera. Znajduję list.
Naomi napisała:
"... podczs wyciągania aparat wypadł mi z rąk i się potrzaskał..."
FAK!!!, myślę.
W tym czasie żona podchodzi do mnie z tajemniczym pudelkiem i otwiera je. Zaniemogłem. Uczucie żalu odchodzi, bo moim oczom ukazał się niesamowity skarb. Skarb fotograficzny, i jednocześnie najlpeszy prezent jaki dostałe do tej pory.
"... jako rekompensatę oddaję w twoje ręce aparacik Kodak Premoette Jr...."
Dżizas i w ogóle!!!
Nie mogę. Nie dam rady się pozbierać ze szczęscia. Brownie roztrzaskany, ale Premo jaki piękny. Ścisk serca, czy jak to tam nazwać trzymał długo. Oglądałem go uważnie, i trzymałem delikatnie jak dziecko.
Listki przysłony działają, migawka także. Jest kilka uszkodzeń, ale do naprawienia.
Mój egzemplarz został wyprodukowany 6 maja 1913 roku!!! i jest niesamowity. Pasuje do niego film typu 520, pakowany w specjalnych kasetach po 10 ekspozycji. Znalazłem kogoś, kto ma kilka kaset z datą przydatności na 1950 rok :) A gwint na statyw jest taki jak powinien 1913!!!!????
Żebyście tylko mogli poczuć zapach skóry obiciowej...!
Kawał historii...
Złożony Premo Jr.
Data nadania patentu
Dane aparatu
Pasek na dłoń
Spust i czasy otwarcia migawki: 25, B, T, 50. Zobaczcie na oznaczenia (strzałki) do B i T ---> tripod. B to standard Bulb i migawka otwarta jest na czas przytrzymania spustu. Natomiast T po naciśnięciu spustu otwiera migawkę na dowolnie długi czas, bez konieczności trzymania spustu. Migawka się zamyka po ponownym naciśnięciu spustu.
Przysłona szeroko otwarta f:8 i znowu opis dla każdej wartości przysłony :) Szkło obiektywu ukryte jest za migawką i widać je tylko od strony wewnętrznej (komora filmu)
Przysłona przymknięta do f:64 :)
Wizjer. Korzysta się z niego podobnie jak waist finderem Starta 66, lub innym średnim formatem z pryzmatem waist level finder.
Nieszczęsny Brownie i ukochany Premoette Jr.